300 MIL DO NIEBA, Maciej Dejczer

prod.: Polska, Francja, Dania 1989

W 1985 roku bracia Zielińscy, piętnastoletni Adam i dwunastoletni Krzysztof, ukryci pod podwoziem ciężarówki przedostali się do Szwecji. Polskie władze za wszelką cenę starały się sprowadzić chłopców do kraju. Ich rodzice nie wystąpili z żądaniem ekstradycji, uważając, że chłopcy sami powinni decydować o swoim losie. Odebrano im w efekcie prawa rodzicielskie. Obaj chłopcy pozostali w Szwecji. Do uzyskania pełnoletności mieszkali w rodzinie zastępczej. Dzisiaj są już całkowicie samodzielni. Film Maciej Dejczera obejrzeli na Kongresie Praw Człowieka i Obywatela w Strasburgu w 1989 roku. Powiedzieli o nim, że w pełni oddaje ich przeżycia.

Jednak „300 mil do nieba” nie jest kroniką wydarzeń z 1985 roku, choć wiele fragmentów filmu powstało na podstawie dokumentacji tej niezwykle spektakularnej ucieczki. Filmowi bohaterowie – Jędrek i Grześ – mieszkają z rodzicami i licznym rodzeństwem w barakowozie, żyjąc w bardzo ciężkich warunkach. Ojciec, nauczyciel historii, był dwukrotnie zwalniany z pracy za poglądy polityczne. Chłopcy postanawiają spełnić swoje marzenia o lepszym życiu i uciec na Zachód. Razem z nimi wybiera się szkolna koleżanka Elka. Jednak jedynie Jędrkowi i Grzesiowi udaje się przejechać przez granicę pod podwoziem TIR-a.

Kiedy ciężarówka po kontroli granicznej wjeżdża na prom, zmęczeni zasypiają. Budzą się już na lądzie i dowiadują się, że są w Danii. Tam trafiają do obozu dla uchodźców. Władze duńskie zapewniają ich, że wkrótce zostaną odesłani do Polski. Ich losem zaczyna się interesować dziennikarka, która wyemigrowała z Polski. Dzięki jej staraniom, chłopcy otrzymują azyl. To również ona pomaga im skontaktować się z rodzicami. W dramatycznej rozmowie przez telefon ojciec zdobywa się na to, by powiedzieć synom, żeby nigdy nie wracali do kraju.